Loading...

Nasze historie

Blog Należy się

Alkohol, brak prawa jazdy lub polisy OC pojazdu a prawo do wypłaty odszkodowania

Kierowanie samochodem, motorem lub rowerem pod wpływem alkoholu, bez uprawnień, bez aktualnej polisy OC lub kierowanie pojazdem w złym stanie technicznym – te czynności nie przekreślają naszej możliwości uzyskania odszkodowania. Możemy ubiegać się o stosowane świadczenia, nawet jeżeli bezpośrednio przyczyniliśmy się do wypadku.

Prawo do odszkodowania – jakie występki go nie przekreślą?

Polisa OC daje szczególną ochronę osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych. Zakres jej obowiązywania jest tak duży, że nie przekreślają go nawet niektóre poważne występki kierowców, pasażerów i pieszych. Odszkodowanie od ubezpieczyciela może bowiem otrzymać poszkodowany, który:

– był pijany,

kierował bez uprawnień,

– jechał pojazdem, który nie miał aktualnych badań technicznych,

– poruszał się bez ważnej polisy OC.

Będąc w takiej sytuacji, często zakładamy, że automatycznie straciliśmy prawo do roszczeń odszkodowawczych. Nie jest to jednak tak oczywiste, ponieważ każde zdarzenie wymaga indywidualnej weryfikacji. Jeżeli nie byliśmy sprawcą wypadku, mamy bowiem takie samo prawo dochodzić roszczeń odszkodowawczych, jak każdy inny poszkodowany.

Kto nie może liczyć na odszkodowanie?

Nie możemy ubiegać się o odszkodowanie w sytuacji, gdy jesteśmy w pełni winni zaistnienia wypadku. Jeżeli więc okoliczności zdarzenia i dokumentacja postępowania karnego potwierdzą jednoznacznie nasze sprawstwo, tracimy szanse ubiegania się o świadczenia od firmy ubezpieczeniowej z tytułu posiadania polisy OC.

Stan poszkodowanego lub pojazdu przyczynił się do wypadku – co wtedy?

Przyczynienie się do powstania szkody to ogólnie rzecz biorąc nieprawidłowe zachowanie. Przykładowo, do wypadku drogowego przyczynia się kierowca, który jedzie w nocy samochodem bez włączonych świateł. Wśród takich zachowań nie mieści się już pijany pieszy, który przechodzi przez ulicę na pasach, lub kierowca, który co prawda poruszał się samochodem bez aktualnego przeglądu, ale stan pojazdu nie miał żadnego wpływu na zaistnienie wypadku.

Życie pisze różne scenariusze, niewykluczona jest więc sytuacja, w której przyczynimy się do wypadku lub – kierując pod wpływem alkoholu, bez prawa jazdy, aktualnych badań technicznych albo polisy OC – zwiększymy jego rozmiar. Co wtedy? Okazuje się, że nadal mamy prawo do ubiegania się o świadczenia, ale w kwocie pomniejszonej. Ubezpieczyciel indywidualnie dla każdego zdarzenia określa, w jakim procencie mieliśmy swój udział w wypadku i o taką samą wartość procentową pomniejsza ostateczną kwotę odszkodowania. W praktyce wygląda to tak – jeżeli szkodę w naszym samochodzie wyceniono na 5000 zł, a firma ubezpieczeniowa oceni, że w 20% przyczyniliśmy się do wypadku, otrzymamy 4000 zł. Powinniśmy jednak pamiętać, że jeżeli uznamy, że wysokość odszkodowania została zanadto pomniejszona, zawsze mamy możliwość złożyć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela i sądowo dociekać uzasadnień przyjętych przez niego wyliczeń.

Pijany pieszy lub kierowca bez prawa jazdy to nadal człowiek. Ma on takie samo prawo do ubiegania się o odszkodowanie, jak każdy inny poszkodowany w wypadku. Nawet jeżeli zostali skazani za jazdę po alkoholu lub wtargnięcie na ulicę, mogą wyegzekwować wypłatę odszkodowania od ubezpieczyciela.

Czy roszczenie sprzed 20 lat może być nadal aktualne?

Z biegiem czasu nasze prawa do uzyskania roszczeń tracą swoją aktualność. Warto jednak wiedzieć, że mimo obowiązujących terminów przedawnienia, upływ tych okresów nie zawsze oznacza brak możliwości uzyskania wyższych świadczeń. Niejednokrotnie, jako osoby poszkodowane, nadal mamy szanse ubiegać się o odszkodowanie, nawet jeśli upłynęło 20, 30 lub więcej lat od zdarzenia.

Kiedy roszczenie ulega przedawnieniu, czyli staje się nieaktualne?

Przedawnienie roszczenia to sytuacja, w której nie możemy już dochodzić swoich roszczeń, ponieważ minęło zbyt dużo czasu. Regulacje dotyczące terminów, w których jako poszkodowani możemy bronić swoich praw i występować z wnioskiem o odszkodowanie, są zapisane w kodeksie cywilnym. Przykładowo – nie będziemy mogli ubiegać się o świadczenie z tytułu szkody, która została nam wyrządzona czynem niedozwolonym, jeżeli od dnia, w którym się o niej dowiedzieliśmy, minęło już trzy lata. Dłuższy okres przedawnienia dotyczy sytuacji, w której chcemy ubiegać się o odszkodowanie wynikające ze zbrodni lub występku. W takim przypadku zdarzenie traci swoją aktualność z upływem lat 20 od dnia popełnienia przestępstwa.

Przerwanie terminu przedawnienia – czym jest i jakie daje możliwości?

Wstrzymanie lub przerwanie terminu przedawnienia roszczenia to sytuacja, która pozwala nam dociekać się swoich należności, mimo że pozornie są już nieaktualne. Jak to wygląda w praktyce? Jeżeli w 1999 roku mieliśmy wypadek samochodowy, a dopiero w 2010 roku złożyliśmy zawiadomienie do ubezpieczyciela, wówczas nasze roszczenia przedawnią się dopiero za kolejne 20 lat. Przerwanie przedawnienia jest więc chwilą, od której zaczynamy na nowo naliczać aktualność roszczenia.

Jak podnieść kwotę renty odszkodowawczej, która jest realizowana od wielu lat?

W temacie przedawnień odszkodowań na uwagę zasługują roszczenia rentowe. Rozróżniamy dwa roszczenia: o samo prawo do renty oraz o zapłatę poszczególnych jej rat. Powinniśmy bowiem wiedzieć, że wysokość przyznanej nam renty odszkodowawczej może ulec zmianie, nawet jeżeli jest ona regularnie wypłacana od kilku lub kilkudziesięciu lat. Ponowne przeliczenie i ewentualne podniesienie świadczenia jest możliwe w drodze postępowania sądowego. Przyznana nam kwota nie jest stała, a jej wartość może wzrosnąć, nawet jeśli otrzymujemy ją decyzją zakładu ubezpieczeń czy wyroku sądowego. O podniesienie wartości świadczenia możemy ubiegać się także wtedy, gdy upłynęło 20, 30 a nawet więcej lat od jej przyznania. Podstawą naszych żądań mogą być np. rosnące koszty leczenia lub ogólny wzrost wynagrodzeń w społeczeństwie. Takie zweryfikowanie wysokości renty może być sposobem na uzyskanie nowego, wyższego świadczenia, którego wartość będzie adekwatna do naszej obecnej sytuacji. Należy też pamiętać, że im wyższa będzie kwota naszego pojedynczego świadczenia, tym wyższa będzie podstawa do jednorazowego odszkodowania, nazywanego kapitalizowaniem renty.

Sztywne ramy czasowe nie zawsze zamykają nam drogę do dochodzenia odszkodowań z tytułu szkody, jakiej doświadczyliśmy. Warto więc korzystać z rozwiązań, które umożliwiają nam ubieganie się o swoje prawa.

170.000 zł zamiast 5.000 zł dla poszkodowanej rowerzystki

13 kwietnia 2010 roku kierująca rowerem pani Elżbieta została potrącona przez kierującego ciężarówką marki Iveco. W szpitalu stwierdzono liczne urazy wewnętrzne, w tym stłuczenie i obrzęk mózgu, złamania, w tym złamanie kości skroniowej oraz inne obrażenia, których skutkiem był m.in. niedowład lewostronny. Stan Pani Elżbiety wymagał długiego i uciążliwego leczenia oraz rehabilitacji. Przez dłuższy okres Pani Elżbieta wyłączona była dotychczasowych zajęć i zdana na opiekę najbliższych. Odniesione podczas wypadku urazy spowodowały lęk przed poruszaniem się po drodze.
Ubezpieczyciel zaproponował 5 tys. zł odszkodowania.

Należało się…

W wyniku naszej interwencji, ubezpieczyciel przyznał na pani Elżbiecie zadośćuczynienie za doznane obrażenia ciała, cierpienia fizyczne i psychiczne, odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia i opieki oraz pokrył koszty zniszczonych rzeczy – na łączną kwotę 170.000 zł.
Przytrafiła Ci się podobna historia? Porozmawiajmy. Pomożemy Ci odzyskać należne odszkodowanie.

240.000 zł zamiast odmowy wypłaty

W sierpniu 2006 roku na trasie Kraków-Warszawa kierujący ciężarówką z naczepą uderzył w samochód marki Peugeot, prowadzony przez 40-letniego Piotra. W wyniku rozległych, wielonarządowych uszkodzeń ciała mężczyzna zmarł w szpitalu. Córki ofiary wystąpiły do towarzystwa ubezpieczeniowego o przyznanie zadośćuczynienia.

Ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania.

Należało się…

Zgodnie z Uchwałą Sądu Najwyższego, najbliżsi ofiar wypadków sprzed 3 sierpnia 2008 mają prawo do ubiegania się o zadośćuczynienie. Po zbadaniu przygotowanego przez nas materiału dowodowego oraz przesłuchaniu świadków i biegłych, sąd nakazał ubezpieczycielowi wypłatę po 120 tys. zł dla każdej z córek ofiary wypadku.

Jeśli ktoś z Twojej najbliższej rodziny poniósł śmierć w wyniku wypadku komunikacyjnego, prawdopodobnie należy Ci się odszkodowanie. Skontaktuj się z nami w tej sprawie.

1.200.000 zł zamiast 100.000 zł dla poszkodowanego w wypadku motocyklowym

W 2015 r. pan Damian doznał zmiażdżenia lewego podudzia w wypadku komunikacyjnym. Co prawda pan Damian w czasie wypadku poruszał się motocyklem bez uprawnień, ale udało się udowodnić, że wyłączną winę ponosi drugi uczestnik zdarzenia.

Ubezpieczyciel początkowo zaproponował odszkodowanie w wysokości ok. 100 tys. zł.

Należało się…

Ostatecznie wynegocjowano kwotę 250 tys. zł tytułem samego zadośćuczynienia. W toku dalszych działań uzyskano środki na bardzo dobrą, nowoczesną protezę. W wyniku dalszych negocjacji uzyskaliśmy dla pana Damiana rentę na zwiększone potrzeby. Łacznie, z tytułu wszystkich roszczeń, suma wypłat w tej sprawie wyniosła prawie 1,2 mln zł.

20.000 zł zamiast 6.000 zł odszkodowania za upadek

W sierpniu 2011 roku na jednym z poznańskich osiedli dochodzi do niegroźnego z pozoru upadku. Pani Katarzyna, lat 33, w drodze na przystanek autobusowy nachodzi do fragment płyty chodnikowej, który, jak się okazało, był uszkodzony i ruchomy. W wyniku utraty równowagi potyka się i boleśnie upada, w wyniku czego doznaje złamania prawego barku i rozległego otarcia lewego podudzia. Uraz uniemożliwił jej jakiekolwiek aktywne funkcjonowanie. Szczególnym problemem okazał się brak możliwości sprawowania opieki nad chorym ojcem, przez co koniecznie okazało się zatrudnienie zawodowej pielęgniarki.

Ubezpieczyciel zaproponował 6000 zł, uznając przyczynienie się naszej Klientki do powstania szkody w 50%. Argument: kobieta mogła zauważyć uszkodzony fragment chodnika i w konsekwencji uniknąć upadku.

Należało się…

Działając w imieniu Pani Katarzyny, wnieśliśmy przed Sądem o całkowite zniesienie przyczynienia. Opinia biegłego z zakresu medycyny wskazywała na łączny 8% nieodwracalny uszczerbek na zdrowiu. Sąd pierwszej instancji zasądził łącznie 20.000 zł z tytułu odszkodowania oraz zwrot kosztów opieki na chorym ojcem.

Chcę pomóc

Znasz kogoś, kto uległ wypadkowi i nie dostał odszkodowania lub było ono za niskie? Możesz zrobić coś dobrego.
Wielu ludzi dookoła nas jest nieświadomych tego, co im się należy. Zmień to!

Zgodnie z najnowszymi przepisami, poszkodowany ma nawet 20 lat, by złożyć wniosek o wypłatę świadczenia z polisy komunikacyjnej. Bez znaczenia, czy już wypłacono odszkodowanie, czy nie.

Chcesz pomóc bliskiej osobie? Skontaktuj się z nami. Ustalimy szczegóły i powiemy Ci, jak możemy uzyskać należną rekompensatę.

Jeśli w wypadku poniosła śmierć najbliższa Ci osoba, to prawdopodobnie takie odszkodowanie należy się Tobie.